Wybierz język
  • język polski
  • język angielski
  • język hiszpański
  • język francuski
  • język niemiecki

Nawigacja

Nawigacja

Aktualnie online

· Gości online: 3

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 220
· Najnowszy użytkownik: ama

free counters

stat4u

Aktualności

Miałem sen, iż pewnego dnia ten...

Dodane przez Andrzej Nowak, Dnia: 06.08.2011, 23:40 Okręg Śląsko-Dąbrowski Inne
Miałem sen, iż pewnego dnia ten...Miałem sen, iż pewnego dnia ten nowo wybrany Zarząd (stary nie zdąży) podejmie decyzję o budowie siedziby ZG z prawdziwego zdarzenia.
Miałem sen, że pewnego dnia to przedsięwzięcie zostanie zakończone i będzie wszystkim służyć przez długie lata a jego utrzymanie będzie o wiele tańsze jak teraz.
Miałem sen, piękny sen iż pewnego dnia wszyscy będą mówili jednym głosem na temat związku, jego rozwoju i strategii.

Śnił; Andrzej Nowak
Zapraszam do dyskusji przedzjazdowej!
facebookDrukuj

Komentarze

#1 | Ryszard Kusmiderski dnia lipiec 15 2011 02:33:17
Kolego Andrzeju ! Słuszna uwaga. O przyszłości naszego Związku musimy mówić wszyscy jednomyślnie. Myślę, że w nowej kadencji władz naszego Związku należy zadbać o właściwe, korzystne dla obu stron kontakty z Pocztą Polską. W tym zakresie jest wiele do zrobienia. Wydaje mi się, że największą porażką ostatniego roku jest wyeliminowanie naszego Związku z rejestru organizacji pożytku publicznego... Straciliśmy wiele środków, wielu sympatyków, którzy przekazywali środki dla naszej działalności. I co ciekawsze nie ma osób odpowiedzialnych za tą sytuację. Nasze pismo, Okręgu Lubelskiego, dotyczące tego problemu skierowane do prof. Ludwika K. Malendowicza pozostało bez odpowiedzi. Oczekiwaliśmy konstruktywnej odpowiedzi i poważnego traktowania. Przyznaję, że w tym zakresie srodze zawiedliśmy się. Pozdrawiam. Ryszard L.Kuśmiderski - delegat Okręgu Lubelskiego na Walny Zjazd Delegatów w Polkowicach
#2 | kibic dnia lipiec 28 2011 12:04:44
Taki piękny sen miał przed laty architekt śp Stanisław Głowiński, który z kolegami doprowadził do budowy siedziby Okręgu Warszawskiego przy ul. 3. Maja w Warszawie. I co się dzieje ze spuścizną po nim i jego kolegach? Spieniężane są odwrotki bokserów i inne walory, sprzedany ma być lokal. Jeśli nie zrozumiemy, że nasza działalność ma się opierać na naszych składkach, że każdy w ramach składki ma dostać nowy numer Filatelisty i go przeczytać ( tak jest w większości stowarzyszeń filatelistycznych i kół zainteresowań, gdzie składkę płacą też członkowie honorowi ), to do niczego nie dojdziemy.
Pozdrawiam i życzę miłych wakacji!
#3 | Andrzej Nowak dnia sierpień 06 2011 23:39:57
Newsa zrobiłem 14.07.2011. Pierwszy wpis 15.07. drugi wpis 28.07. trzeci wpis 6.08.2011 - tempo piorunujące! W takim tempie to My nic nie przedyskutujemy i nic nie ustalimy. Przyjedziemy na Zjazd nie po to by coś załatwić coś dla dobra tego Związku zrobić tylko na wycieczkę, balangę, balety! Odnoszę wrażenie że mało komu na zmianach w tym Związku zależy? Nie rozumiem i nigdy nie rozumiałem dlaczego nikt z Prezydium, nikt z Zarządu nie zabiera głosu nie kreuje wizerunku Związku.
Kolego Ryszardzie myślę że na temat 1% będziemy jeszcze długo rozmawiali - zgadzam się z Tobą że jest to porażka. Okręg Śląsko-Dąbrowski stracił prawdopodobnie najwięcej. Planowaliśmy Zebranie Sprawozdawczo Wyborcze Okręgu w Ustroniu (trzy dni) ale w związku z tym że utraciliśmy 1% zebranie trzeba było zrobić na miejscu! Czy znajdziemy winnych tej sytuacji twierdzę że nie! Gdyby księgowość tak jak dawno sugerowałem była w Biurze Rachunkowym ta sytuacja nie miała by miejsca to wiem i to jest pewne! Nowy Zarząd i tą w/g mnie o wiele tańszą kwestię powinien rozważyć!
Kolego Kibic ogólnie rzecz ujmując zgadzam sie z Tobą: Prasę filatelistyczną należy czytać na bieżąco - ja to robię od lat! Związek jest nasz więc my powinniśmy go utrzymywać - ZGODA! Jest natomiast kilka fundamentalnych pytań? Czy ma sens utrzymywać tak drogie biuro ZG. Na temat Okręgu który sprzedaje odwrotki nie mam prawa się wypowiadać to ich sprawa, natomiast aby ich drogi lokal i bibliotekę utrzymywał cały Związek na to Naszej zgody nie ma bo być nie może! Na temat podwyżek składek i Filatelisty już rozmawialiśmy kilkakrotnie. Nic z tego nie wyszło. Trzeba wobec tego tak rządzić aby to co jest wystarczyło. Trzeba również podjąć ograniczające wydatki decyzje. Nie ma zgody na tak wysokie rachunki za lokal, telefon, pracowników i inne. Jestem za sprzedaniem wszystkich związkowych lokali i wybudowania, zakupu takiego w którym można by się przespać, skorzystać z biblioteki, zrobić zebranie, grilowanie itd... (to nie musi być droższa od Nowego Jorku Warszawa)
Skazany na Shawshank
#4 | andrzej11 dnia sierpień 07 2011 22:26:20
Zdecydowana większość z nas czyta co Andrzej piszesz, no nie wszyscy mają ochotę zabrać głos i publicznie go wyrazić. Utrzymanie pomieszczeń ZG generuje spore sumy. Od kuilku lat wiemy, że nie stać nas na taki lokal. Ani sentymenty do przeszłości, ani nic innego nie oszuka ekonomii. Szukanie podnajemców to tylko półśrodki. Za pieniądze "lokatorów" nie utrzymamy wszystkich pomieszczeń. Egzotycznie brzmiący projekt sprzedaży warszawskiego lokalu i kupna nowego, wcale nie brzmi niedorzecznie. Próby zbycia lokalu nie powodzą się. Może za dużo chcemy za niego? Siedziba ZG nie musi być w centrum Warszawy. A może nawet za Warszawą (po zmianie statutu)? W sytuacji ciągłego zmniejszania się naszej organizacji czeka nas próg egzystencji. Nie rozwiązania spraw lokalowych przybliży nas do tego progu szybciej niż tego byśmy się spodziewli. Mam nadzieję, że w Polkowicach nowy prezes Związku będzie miał wizję rozwiązania tej kwestii. Andrzej Skorek - Koszalin.
#5 | Andrzej Nowak dnia sierpień 08 2011 00:07:40
Kolego Andrzeju myślę że siedziba ZG może być w Warszawie nawet w tym samym lokalu co będzie miał Okręg Warszawski przez 2 godziny tygodniowo aby nie dołować i nie komplikować zapisów statutowych. To w zupełności wystarczy aby najważniejsze sprawy załatwić! Inne sprawy proponuję załatwiać internetowo, telefonicznie tak jak w Katowicach. Jeśli chodzi o cenę jaką chcemy za lokal to również uważam że na dziś to troszkę za dużo. Zarobkowa okazja została już przegapiona - rynek się zmienił!
Skazany na Shawshank

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.