Wybierz język
  • język polski
  • język angielski
  • język hiszpański
  • język francuski
  • język niemiecki

Nawigacja

Nawigacja

Aktualnie online

· Gości online: 4

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 220
· Najnowszy użytkownik: ama

free counters

stat4u

Aktualności

Kandydat na Prezesa Zarządu Głównego PZF

Dodane przez Andrzej Nowak, Dnia: 27.09.2011, 00:46 ZG PZF Inne
Kandydat na Prezesa Zarządu Głównego PZFSzanowni Koleżeństwo, Członkowie PZF
Drodzy Delegaci na XX Walny Zjazd Delegatów PZF


XX Walny Zjazd Delegatów PZF już za tydzień, a na kablach cisza. Z tego co słychać, to wre intensywna praca i namowy podczas spotkań delegatów w Okręgach. Tylko nie widać kandydatów do władz Związku i programów kierunkujących nasze działania na następne lata. Jest niewątpliwe, że sytuacja w związku jest trudna i napięta z bardzo wielu powodów.
Wyrażając zgodę na współpracę w Prezydium Zarządu Głównego zupełnie inaczej wyobrażałem sobie działanie władzy związku, jakim jest Zarząd Główny. Spodziewałem się pracy u podstaw filatelistyki, solidnej pracy organizacyjnej opartej na wiedzy i kompetencji tego gremium, a praktycznie cały czas odbywały zabawy proceduralne oraz kto? Kogo? …
Podobnie przed Zjazdem miałem nadzieję, że będzie czas i forum na dyskusje o przyszłości Związku i filatelistyki w naszym kraju. Otoczenie wokół nas jest całkowicie zmienione, a My trwamy w schemacie okresu świetności wczesnego socjalizmu, który na każdym miejscu wychwala głośno jeden z Członków Honorowych PZF, pokrzykując, że wtedy to miałem związek z 300.000 członków i dwa czerwone telefony na biurku … każdą sprawę załatwialiśmy, wiecie, w 5 minut. Panie Havranek! to się skończyło! to se ne vrati ! …. jak słusznie mawiają czescy przyjaciele.
W wielu rozmowach z rozsądnymi działaczami i filatelistami rozmawialiśmy z troską o niezbędnych zmianach statutowych i organizacyjnych umożliwiających nowoczesny sposób działania i zarządzania Związkiem oraz pozyskiwania środków na tę działalność. Odpór materii jest ogromny i za BBC można tylko powtórzyć „No comments”. Oczywiście występują tutaj różne szkoły, i dobrze … ale tylko z rzetelnej i uczciwej dyskusji mogą powstać dobre rozwiązania.
Jednym z takich rozwiązań, o których rozmawialiśmy, to wybory kierownictwa Związku, a w szczególności jego lidera. Dlaczego w sposób jawny kandydaci nie są zgłaszani i nie określają znacznie wcześniej przed Zjazdem swojego projektu na nowocześniejszy, odpowiadający wymogom dzisiejszych czasów (rynkowych) Związek?
Z opowiadań starszych Kolegów wiem, że zwyczajowo prezesa się wybiera w pokoju hotelowym pomiędzy 4.45 a 5.15 rano, bez zważania na jego poglądy i plany funkcjonowania związku. Liczone są tzw. „szable węgierskie”. Albo, spoza komputera wyskakuje nagle inny kandydat, którego prawie nigdy nie można spotkać w żadnym kole podczas spotkań i nie ma najmniejszego pojęcia o funkcjonowaniu związku, wpada na salę i mówi, że chce być prezesem. Proszę koleżeństwa to nie jest wyjazd na wycieczkę „last minute”. Jeżeli i tym razem, chcemy zakupić wycieczkę w nieznane na następne 5 lat, bardzo proszę.
Czy My, członkowie Polskiego Związku Filatelistów zasługujemy na takie traktowanie niepoważne „last minute”?
Zostałem zachęcony do publicznego ogłoszenia swojej kandydatury na Prezesa przez kilku życzliwych Kolegów i jestem im za to wdzięczny, i co niniejszym czynię. Aby zaoszczędzić (raczej nie marnować) czas podczas przewidywanych 5-7 minutowych wystąpień na Zjeździe (początkowo nawet takich wystąpień nie było w programie – pytano mnie – po co?), przekazuję informacje podstawowe o sobie i moich zdolnościach oraz o osiągnięciach filatelistycznych. Program merytoryczny przedstawię podczas wystąpienia na Zjeździe (ogłoszenie tez teraz nie jest zbyt sensowne – brak synchronizacji w czasie pomiędzy ogłoszeniem ewentualnych programów).
Roman Babut
Koło Nr 1 im. Włodzimierza Polańskiego
w Warszawie

Warszawa, 25 września 2011 r., godz. 22.00



facebookDrukuj
Dołączone pliki:

Komentarze

#1 | johann olchowik dnia wrzesień 27 2011 23:42:08
Brawo kol. Roman Babut ! To prawdziwie pionierskie ale dla mnie, szeregowego członka PZF, budujący post. Chciałoby się powiedzieć NARESZCIE. Filatelistyczne CV znakomite a osobiste właściwości i światowe obycie "dla dobra PZF" BEZCENNE. Osobiście będę Koledze mocno kibicował bo nie wierzę aby do soboty w podobny sposób i w podobnym stylu szeregowej rzeszy filatelistów z dostępem do internetu zaprezentował się tak otwarcie kontrkandydat do prezesowskiej funkcji w ZG (o liczbie mnogiej boję się marzyć). No chyba, że stanie się cud nad Wisłą. Będę się modlił aby po raz kolejny nie powtórzyła się zjazdowa praktyka wyboru prezesa ZG na kolejna kadencje między 4,45 a 5,30 na ranem po entej 0,7 l. Dla dobra Polskiego Związku Filatelistów tą drogą apeluję do Szanownych Delegatów XX Zjazdu PZF aby odrzucili proponowany przez GKR wniosek o nie udzielenie absolutorium całego Zarządowi Głównemu minionej kadencji. Utrata prawa do 1% ( acz bolesna ) nie powinna być jedyną miarą oceny ZG w minionej kadencji. Duży szacunek dla skarbnika kol. Henryka Wielgosika, który "choć pozostawał w ogniu oddolnej krytyki" konsekwetnie robił co do niego należało dzięki czemu finanse Związku na dzisiaj to mocny atut na otwarcie nowej kadencji. Ukłony i uznanie również dla kol. Jadwigi Ostraszewskiej nie tylko nadzorującej ale ze wszech miar czynnie wspierającej rozlicznymi działaniami Komisję ds. Filatelistyki Młodzieżowej ZG. To przecież 5 namacalnych, pięknych krajowych finałów konkursów młodzieżowych. To tylko dwa z brzegu przykłady. O ogromnym wkładzie organizacyjnym w działania minionej kadencji kol. Ludwika Malendowicza nie piszę bo wszyscy o nim wiemy. A kol. Andrzej Nowak - przecież nie można zapominać o stworzonych przez Niego 2-ch internetowych stronach, na których "jak choćby teraz" możemy wymieniać poglądy. Zatem dajcie wszystkim, którym przyświeca dobro tego Związku, szansę na czynny udział we władzach następnej kadencji. Niech się stworzy Zarząd Główny na nowy czas z ludźmi formatu kol. Romana Babuta i tych wszystkich tu wymienionych, jak i wielu, którzy swą aktywnością w działaniu dowiedli, że potrafią, i stanowili dotąd o sile naszego stowarzyszenia. Czas już wyciągnąć wnioski w błędnych a szkodliwych dla Związku absolutoryjnych uchwał XIX Zjazdu PZF. Straciło wówczas szansę na budowanie siły PZF wielu cenionych działaczy, że wspomnę tylko kolegów Przemka Drzewieckiego czy Henryka Monkosa. Z punktu widzenia zwykłego członka Związku uważam, że nie stać nas na taki organizacyjny luksus. Dlatego apeluję o rozsądek i życzę bardzo owocnych i konstruktywnych obrad wszystkim Delegatom. I bardzo Was proszę - nie zróbcie zawodu tym wszystkim szeregowym członkom Związku, którzy nie tylko dalej chcą opłacać składki ale i działać w nowoczesnym na dzisiejszy czas Polskim Związku Filatelistów.
Johann Karlus Olchowik
P.S.
Henryku Monkos jak jutro stana to chca sam widzieć twoja kandydatura bo inaczy mosz u mie przerombane. A to że robisz na Poczcie to jest i bydzie to dlo NOS czyli PZF wielki +.
#2 | johann olchowik dnia wrzesień 28 2011 23:15:16
Heniu Smile ale gdzie są Ci inni? Panowie 12 tys. Waszych szaraków Was prosi.
#3 | kibic dnia wrzesień 29 2011 11:23:44
Panowie i Panie Delegaci,
Wybierzcie któregoś z powyższej dwójki, bo nie boją się przedstawić ogółowi, nie wybierajcie "leśnych dziadków".
Jeśli chodzi o absolutorium dla władz, to przecież władza w Związku była jednoosobowa, Prezydium tak dobrane, aby nie bruździło Prezesowi (chyba tylko nowy sekretarz miał swoje zdanie). Prezes decydował o wszystkim i w tym momencie nie zgadzam się z kol. Markiem i jego stwierdzeniem w Filateliście, że tylko Prezes pracował. Jaka to była jakość mogliśmy stwierdzić po obchodach 150-lecia Polski nr 1, czy 60-lecia PZF ( nawet nie przywieziono sztandaru ).
Życzę owocnych obrad i pozdrawiam.
#4 | johann olchowik dnia wrzesień 29 2011 12:54:50
Kolego Marku ja to Wszystko Wiem ja tym żyje mimo tego tysiąca km. które nas dzieli (mieszkam na Górnej Bawarii). Jak sam cytujesz pięć late temu za mniejsze zło i.t.d. to czy to ma oznaczać powtórke z rozrywki? Było by to 10 straconych lat a ja tak do końca nie uważam ich za stracone. Te 10 mijających lat ma być dla Nas Wszystkich nauką niy nauczką i mamy dążyć do lepszego a nie obwiniać jeden drugiego. Nigdzie i u nikogo nie jest to perfektne, jesteś dobrym znanym filatelistom bywasz tu i tam tak że tobie akurat tego nie musze tłumaczyć. Emocje nabok tu są potrzebne fakty bo jak w klasie jest kilku nieuków to jeszcze nie oznacza że z całą klasą trza pod lód. Niech każdy z zarządu osobno się wypowie co to i jak to, a Wy Nasi tam Delegaci ich za to ocenicie. Na to wszystko Musicie sobiie znaleść tam czas poto MY 12 tys. szaraków Was tam posylłamy. Dodatm jeszcze tylko że co niektórzy chyba zapominajom że to Nasze Hobby. Muszę kończyć bo jo żodym emeryt i pałza mi sie kończy. Za felery pszeproszom ale boło to tak na giibko a niy chciołech po swojymu czyli Ślonsku bo co nikerzi by mie niy zrozumielli. A cza boło bo czasu wiela nom już niy zostało. Czyli jeszcze roz Piyknie Wos prosz emocje nabok i do starego zarządu piyknie Wom za Wszystko dzińkujymy ale co z nikerymi muszymy sie porzegnać ale Napewno Niy we złości. Och ale tyn mały karlus sie marzy. Abo i niy.
#5 | embok dnia wrzesień 29 2011 13:30:43
W pełni zgadzam się z wypowiedziami Karlusa Janka Olchowika (mieszkając w Niemczech "żyje" sprawami PZF a swoje liczne pobyty w Polsce poświęca naszemu hobby) i popieram jego postulaty !!!
#6 | johann olchowik dnia wrzesień 29 2011 13:53:53
A już Naprowda Myślołech że mi sie ino zdowo że mom Przijaciół w moji Stary Filatelistyczny Ojczyźnie.. Embok piyknie Ci za tyn wpis dziyńkuja. A za poparcie moich postulatów Dziyńkuja Ci jo i 12 tys. szaraków z Naszego PZF. Mom Nadzieja że do nos poru co nikerzi jeszcze dołonczom. Kamraty zostały już ino godziny a lata przed nami niy zapaskudźcie nom tych lot.
#7 | johann olchowik dnia wrzesień 30 2011 19:55:56
John54 lub Marek na jedno wychodzi ja się przedstawiam z imienia i nazwiska Johann Olchowik i jak chcesz zemną dyskutować to chyba masz jakieś imię i nazwisko? Jak nie chesz tutaj to masz mój adres:
johann.olchowik@freenet.de
Pisz ja jestem naprawde Karlus do zgody i wiem że całe życie to jedna nauka na którą nigdy nie jest za późno i być może coś nowego od Ciebie się nauczę. Dodam że odemnie nikt się nie dowie kto to John54 Obraźliwy nie jestem i to co tutaj wypisujesz to twoje osobiste zdanie no i jest OK. Chyba że bełkotem nazywasz moją śląską pisownię. No to wtedy John54 lepi by boło żebyś mi nic niy pisoł.
#8 | Adam Szuler dnia wrzesień 30 2011 20:27:33
Mosz recht Johan. A piykno slonsko godka należy pielyngnować. Pozdro. (Adam Szuler).
#9 | Adam_Staron dnia wrzesień 30 2011 21:45:37
Panie tajemniczy Johnie54! Proponuję zacząć rozliczanie od samego siebie. Z chęcią się zapoznam (a myślę, że pozostali Koledzy też) z listą pańskich dokonań za okres minionych 5 lat na niwie macierzystego koła, oddziału czy okręgu PZF! Chyba, że jedyne co Pan potrafi to nieustanne biadolenie. Pozdrawiam, Adam Staroń, Okręg Śląsko-Dąbrowski PZF.
#10 | johann olchowik dnia październik 01 2011 11:02:33
Panowie: idzie a nawet powinniśmy wysłuchać każdego nawet John54 tylko pytanie JAK DŁUGO mamy go jeszcze słuchać? John54 jak nie chesz do mnie napisać to moge tobie podać mój numer telefonu i pogadamy. John 54 może w tym Hobby Filatelistycznym jesteś jeszcze do uratownia. Ale jak będziesz dalej tak mącił to nie pozostanie nic innego jak kontakt z administratorem tej strony o zablokowanie wpisów John54. Przyjacielu ta strona ZG PZF to Nasze Hobby a nie np. Bild Zeitung czyli niemiecka gazeta brukowa. Przyjaciele i Koledzu życzę Wam i sobie oby dzisiejszy dzień w Polkowicach był dla NAS Hobbystów dniem który będziemy zawsze mile wspominali bo tylko tam i dzisiaj może się rozstrzygnąć czy będziemy znowu jedną Hobbystycznom Rodziną. Pomgać sobie, cieszyć się z Naszych i Innych osiągnięć o Fachowców w tym Hobby to MY Nie musimy się martwić bo mamy ich u nas Bardzo Dużo. Czyli teoretycznie Musimy tylko sami chcieć. Czy to takie trudne? Życzę Wszystkim Przyjacielom i Kolegom miłego weekendu i oby ten weekend przy tak pięknej pogodzie jaką dzisiaj mamy.,.,ja jo sam we Górny Bawarii tysz mom jom fajno.,., był po Naszej Hobbystycznej myśli aby Nasi Przyjaciele i Koledzy Delegaci Nas Nie Zawiedli.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.