Wybierz język
  • język polski
  • język angielski
  • język hiszpański
  • język francuski
  • język niemiecki

Nawigacja

Nawigacja

Aktualnie online

· Gości online: 3

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 222
· Najnowszy użytkownik: Tatiana_kl

free counters

stat4u

Aktualności

Uroczyste posiedzenie Zarządu Oddziału PZF w Rudzie Śląskiej

Dodane przez Wojtek Nowinski, Dnia: 02.02.2015, 22:15 Okręg Śląsko-Dąbrowski Inne
Okręg Śląsko-Dąbrowski
26 stycznia odbyło się pierwsze w nowym roku niecodzienne, niezwyczajne posiedzenie Zarządu Oddziału. Zapyta ktoś - dlaczego takie niecodzienne i niezwyczajne? Odpowiem tak - i niecodzienne, i niezwyczajne bowiem oprócz omówienia spraw organizacyjnych, a więc przedstawienia protokołu z posiedzenia Komisji Rewizyjnej, zatwierdzenia planu na bieżący rok, przedstawienia kandydatur do odznaczeń związkowych, ustalenia wspólnego działania z oddziałem w Zabrzu przy organizacji okręgowego półfinału 53. OMKF mieliśmy zaszczyt gościć naszego przyjaciela, filatelistę, zacnego gościa JÓZEFA GLUCHA, który to 5 stycznia obchodził wspaniały Jubileusz - 90. urodziny. Z radością przyjął nasze zaproszenie i przyjechał do nas, chociaż na dworze był i śnieg, i mróz. Swoją obecnością sprawił nam wielką radość. Oczywiście przyjmowaliśmy GO z należnymi honorami. Były życzenia bardzo swoiste, bo w formie dużego dyplomu, oprawionego w ładną ramkę. Było ich aż 100, wśród nich te realne, jeszcze możliwe do spełnienia np. dobrego zdrowia, uśmiechu na co dzień, serdecznych przyjaciół, pogody ducha, ale były też i te, które pozostaną w sferze marzeń np. zamku w Szkocji, sportowego wozu. Do życzeń był dołączony bukiet pięknych kwiatów no i eliksir zdrowia i młodości. Tak, tak. Pan Józef jest bardzo interesującym mężczyzną z siwą bujną, kędzierzawą czupryną, która wymaga jeszcze dobrego fryzjera. Panu Józefowi te honory bardzo się należą. Jest to człowiek wielce zasłużony dla naszego miasta. Urodził się 5 stycznia 1925 roku w Rudzie, Jego rodzina od wielu pokoleń związana była z Górnym Śląskiem. Podobnie jak dziadek i ojciec związany był z pracą w górnictwie. Kolekcjonerstwem i zbieractwem zaraził go ojciec. Będąc dzieckiem już zbierał pocztówki, ale dopiero w dorosłym życiu zaczął poważnie traktować swoją pasję, a na emeryturze mógł w pełni oddać się swoim zainteresowaniom. Wędrował z aparatem fotograficznym, a efektem tych wędrówek były zdjęcia współczesnych rudzkich obiektów. Autor dotarł chyba wszędzie. Dokumentował miejsca zarówno te istniejące jeszcze w Rudzie, jak i te, o których istnieniu wiedzą już tylko najstarsi mieszkańcy miasta. Korzystając z własnej wiedzy i innych, stale weryfikował zbierany materiał a jego bazie zaczął tworzyć karty albumowe, które stały się swoistą kroniką ważnych miejsc w Rudzie. Dokonał swoistego zapisu dziejów tego miasta i ludzi w nim zamieszkujących. Utrwalił krajobrazy często już zapomniane, a związane z burzliwymi przemianami przełomu XIX i XX wieku: dworki niemieckich magnatów, kopalnie, huty, ulice, nowe sklepy, kościoły, ludzi, o których pamięć dawno już odeszła. Najpierw powstało około 60 kart, które zaprezentował pan Józef z okazji 90-lecia parafii św. Józefa w Rudzie. Po tej wystawie otworzyły się rodzinne albumy rudzian, ujętych zafascynowaniem swojego krajana także im bliską historią i kulturą. Udostępniali mu zdjęcia, przekazywali informacje i życzliwe uwagi. Zdopingowany tym szczerym zainteresowaniem społeczności lokalnej, jak też zbliżającą się 700. rocznicą istnienia Rudy stworzył kolejne karty. Było ich ponad 150 sztuk i ciągle tworzy nowe.
Swoją kolekcję prezentował na wielu rudzkich wystawach, które cieszyły się wielkim zainteresowaniem. Powstał nawet film ukazujący historię zbiorów, a nakręciła go telewizja „ELSAT”. Pan Józef od początku myślał, aby karty zebrać w jedną albumową całość. Chciał podzielić się swoją pasją i zostawić trwały ślad, mogący stanowić źródło wspomnień i wiedzy o historii Jego dzielnicy, dziś części dużego miasta. I doczekał się .W 2002 roku Urząd Miasta i Muzeum Miejskie im. Maksymiliana Chroboka wydali wspólnie album pt. „MOJA RUDA”. Imponująca jest liczba około 900 zdjęć, widokówek, szkiców i mapek zamieszczonych w albumie. Wielkość kolekcji widokówek własności pana Józefa przedstawiających Rudę jest zbliżona do wielkości kolekcji zebranej przez rudzkie Muzeum.
Pan Józef ma niedosyt tej swojej opowieści o ukochanej Rudzie. Wie, że pokazał jej tylko małą cząstkę. Na naszym spotkaniu zakomunikował nam, że myśli o wznowieniu poprzedniego wydania ale znacznie poszerzonego, ponieważ miasto to żywy, rozwijający się organizm i w okresie 13 lat tak wiele się w mieście zmieniło, powstało wiele nowych obiektów, które warto upamiętnić. Nasz kolega Janek Olchowik też będzie miał swój udział w powstaniu nowego wydania, ponieważ przyniósł p. Józefowi starą widokówkę z widniejącym na niej barakiem, w którym mieszkał w dzieciństwie. Pana Józefa cechuje chęć działania, ambicja zrobienia jeszcze czegoś więcej dla swojej Rudy, więc my wierzymy i życzymy naszemu Koledze, aby zrealizował swoje plany. Od 1964 roku jest on członkiem PZF, aktywnie działającym w najstarszym rudzkim Kole Nr 1 obchodzącym w bieżącym roku jubileusz 60-lecia istnienia. W ubiegłym roku podczas Jesiennego Spotkania Śląskich Filatelistów został wyróżniony Złotą Odznaką Honorową PZF.

Jadwiga Ostraszewska
Prezes Zarządu Oddziału PZF Ruda Śląska
facebookDrukuj
  • Prezes Jadwiga Ostraszewska wita zebranych

  • Życzenia dla Solenizanta

  • A do życzeń bukiet kwiatów

  • Karnet z życzeniami

  • Solenizant wśród aktywu rudzkich filatelistów

  • Okolicznościowa kartka Solenizanta

  • Album "Moja Ruda"

Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.