Kandydat na Prezesa Zarządu Głównego PZF
Dodane przez Andrzej Nowak dnia Wrzesień 27 2011 00:46:40
Roman Andrzej BABUT kandydat na Prezesa Zarządu Głównego Polskiego Związku Filatelistów. Jest znanym filatelistą warszawskim, filatelistą-olimpijczykiem, aktywnym uczestnikiem życia filatelistycznego w Okręgu Warszawskim od 1963 roku oraz jest dobrze znany społeczności Polskiego Związku Filatelistów w całym kraju...
Treść rozszerzona
Szanowni Koleżeństwo, Członkowie PZF
Drodzy Delegaci na XX Walny Zjazd Delegatów PZF


XX Walny Zjazd Delegatów PZF już za tydzień, a na kablach cisza. Z tego co słychać, to wre intensywna praca i namowy podczas spotkań delegatów w Okręgach. Tylko nie widać kandydatów do władz Związku i programów kierunkujących nasze działania na następne lata. Jest niewątpliwe, że sytuacja w związku jest trudna i napięta z bardzo wielu powodów.
Wyrażając zgodę na współpracę w Prezydium Zarządu Głównego zupełnie inaczej wyobrażałem sobie działanie władzy związku, jakim jest Zarząd Główny. Spodziewałem się pracy u podstaw filatelistyki, solidnej pracy organizacyjnej opartej na wiedzy i kompetencji tego gremium, a praktycznie cały czas odbywały zabawy proceduralne oraz kto? Kogo? …
Podobnie przed Zjazdem miałem nadzieję, że będzie czas i forum na dyskusje o przyszłości Związku i filatelistyki w naszym kraju. Otoczenie wokół nas jest całkowicie zmienione, a My trwamy w schemacie okresu świetności wczesnego socjalizmu, który na każdym miejscu wychwala głośno jeden z Członków Honorowych PZF, pokrzykując, że wtedy to miałem związek z 300.000 członków i dwa czerwone telefony na biurku … każdą sprawę załatwialiśmy, wiecie, w 5 minut. Panie Havranek! to się skończyło! to se ne vrati ! …. jak słusznie mawiają czescy przyjaciele.
W wielu rozmowach z rozsądnymi działaczami i filatelistami rozmawialiśmy z troską o niezbędnych zmianach statutowych i organizacyjnych umożliwiających nowoczesny sposób działania i zarządzania Związkiem oraz pozyskiwania środków na tę działalność. Odpór materii jest ogromny i za BBC można tylko powtórzyć „No comments”. Oczywiście występują tutaj różne szkoły, i dobrze … ale tylko z rzetelnej i uczciwej dyskusji mogą powstać dobre rozwiązania.
Jednym z takich rozwiązań, o których rozmawialiśmy, to wybory kierownictwa Związku, a w szczególności jego lidera. Dlaczego w sposób jawny kandydaci nie są zgłaszani i nie określają znacznie wcześniej przed Zjazdem swojego projektu na nowocześniejszy, odpowiadający wymogom dzisiejszych czasów (rynkowych) Związek?
Z opowiadań starszych Kolegów wiem, że zwyczajowo prezesa się wybiera w pokoju hotelowym pomiędzy 4.45 a 5.15 rano, bez zważania na jego poglądy i plany funkcjonowania związku. Liczone są tzw. „szable węgierskie”. Albo, spoza komputera wyskakuje nagle inny kandydat, którego prawie nigdy nie można spotkać w żadnym kole podczas spotkań i nie ma najmniejszego pojęcia o funkcjonowaniu związku, wpada na salę i mówi, że chce być prezesem. Proszę koleżeństwa to nie jest wyjazd na wycieczkę „last minute”. Jeżeli i tym razem, chcemy zakupić wycieczkę w nieznane na następne 5 lat, bardzo proszę.
Czy My, członkowie Polskiego Związku Filatelistów zasługujemy na takie traktowanie niepoważne „last minute”?
Zostałem zachęcony do publicznego ogłoszenia swojej kandydatury na Prezesa przez kilku życzliwych Kolegów i jestem im za to wdzięczny, i co niniejszym czynię. Aby zaoszczędzić (raczej nie marnować) czas podczas przewidywanych 5-7 minutowych wystąpień na Zjeździe (początkowo nawet takich wystąpień nie było w programie – pytano mnie – po co?), przekazuję informacje podstawowe o sobie i moich zdolnościach oraz o osiągnięciach filatelistycznych. Program merytoryczny przedstawię podczas wystąpienia na Zjeździe (ogłoszenie tez teraz nie jest zbyt sensowne – brak synchronizacji w czasie pomiędzy ogłoszeniem ewentualnych programów).
Roman Babut
Koło Nr 1 im. Włodzimierza Polańskiego
w Warszawie

Warszawa, 25 września 2011 r., godz. 22.00